w ,

Miliony zainfekowanych komarów? Próba naukowców.

mycteria, Getty Images

Miliony chorych komarów w powietrzu? Brzmi groźnie, ale okazuje się, że jest to skuteczna metoda hamująca wiele chorób. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Singapuru.

Narodowa Agencja Środowiska pochodząca z Singapuru ma już za sobą taki eksperyment. W eksperymencie zakażone komary, miały zapobiec dalszemu rozwojowi dengi- choroby uśmiercającej rocznie 40 tysięcy osób.

Sponsorowane

Komary przenoszą groźne wirusy i bakterie.

Jak ten proces wygląda w praktyce? Gatunek, który został zainfekowany to Aedes aegypti, najgroźniejszy pod kątem liczby zakażeń wywoływanej bakterią Wolbachia. Zarażone samce łączą się w pary ze zdrowymi samicami, które pod wpływem bakterii przestają się rozmnażać. Eksperyment trwa od 2016 roku i dzięki niemu znacznie spada liczba nowych osobników. Tygodniowo wypuszczano na wolność 2 miliny chorych komarów, a od 2019 roku liczba ta wzrosła do 5 milionów. Proces ten doprowadził do znacznego zahamowania zarażeń wirusem dengi, przenoszonym przez komary.

Sponsorowane

Stany Zjednoczone wykonały taki eksperyment przed Singapurem.

Problem pojawia się wtedy, kiedy spotkają się ze sobą dwa chore osobniki, gdyż wtedy rozmnażanie nie jest zatrzymane. Żeby uniknąć takich sytuacji oddziela się samce od samic. Tego typu proceder nie jest pierwszym na świecie. Już wcześniej Stany Zjednoczone, a dokładnie firma Oxitec wypuściła na wolność zmodyfikowane komary, którym odebrano możliwość rozmnażania się. Proceder ten znacznie zmniejszył ilość komarów, a co za tym idzie przenoszonych przez nie chorób.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Sponsorowane