w

„Nie mieliśmy wątpliwości, że wydarzyło się coś dramatycznego”- Krzysztof Skórzyński o dramacie Dawida Kubackiego

Dramat żony Dawida Kubackiego, w ostatnich dniach media żyją właśnie tym tematem. O całej sytuacji jako pierwsi dowiedzieli się dziennikarze, którzy towarzyszyli skoczkowi podczas zawodów. Krzysztof Skórzyński w wywiadzie dla „Dzień dobry TVN” wspomina moment, kiedy Dawid dowiedział się o chorobie żony.

20 marca 2023 roku. Dawid Kubacki ogłosił w swoich mediach społecznościowych, że jego żona przebywa w szpitalu z powodu przyczyn kardiologicznych, a jej stan jest ciężki. Sytuacja poruszyła całą Polskę, a Dawid otrzymał słowa wsparcia od kibiców, sportowców i dziennikarzy. W związku z zaistniałą sytuacją Dawid zrezygnował z rywalizacji w Pucharze Świata.

Sponsorowane

Dramat żony Dawida Kubackiego

W chwili kiedy Dawid otrzymał informację o stanie zdrowia swojej żony, przebywał akurat na skoczni w Vikersund i towarzyszyli mu dziennikarze. Jeden z nich – Krzysztof Skórzyński drżącym głosem wspominał w „Dzień dobry TVN” ten trudny dla skoczka moment. Dziennikarz nie krył wzruszenia i stwierdził, że ma do tej sprawy wyjątkowo osobisty stosunek, głównie dlatego, że zna osobiście zarówno Dawida jak i Martę. Dziennikarz w programie wspomina:

Sponsorowane

Wtedy zszedł do dziennikarzy na tę strefę Thomas Thurnbichler, trener reprezentacji, który miał takie krótkie wystąpienie, mówił o tym, że z powodów osobistych Dawid jest zmuszony wrócić do domu. Powiem wam zupełnie uczciwie, że nie mieliśmy wątpliwości ani przez moment, że wydarzyło się coś dramatycznego

-wspomina Skórzyński.

„… staliśmy w gronie dziennikarzy (…) chcieliśmy, żeby to się zakończyło”

Według Krzysztofa oczywiste było, że jeśli zawodnik, który jest w dobrej formie, nagle rezygnuje z zawodów, w których jest faworytem, to musiało zdarzyć się coś naprawdę poważnego. Jak wspomina Skórzyński, więcej pytań nie było, gdyż dziennikarze zostali poproszeni o uszanowanie prywatności Dawida.

Sponsorowane

Do końca tego konkursu staliśmy w gronie dziennikarzy i przysięgam państwu, my już chcieliśmy, żeby to się zakończyło, żeby ten konkurs był czymś tak niematerialnym

-dodaje Skórzyński.

W wywiadzie dla telewizji śniadaniowej Krzysztof wspomina zachowanie lidera klasyfikacji generalnej, Halvora Egnera Graneruda, który mimo wygranej nie ucieszył się z zwycięstwa, a był ogromnie poruszony sytuacją kolegi.

Instagram

Zobacz również:

Sponsorowane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Sponsorowane